O cukrzycy lekarze mówią „cichy zabójca”. Nie wiadomo, kiedy człowieka dopadnie, nie boli, ale (zwłaszcza późno odkryta) potrafi oślepić, „obciąć nogi”, spowodować zawał, zniszczyć nerki.

cukrzyca

Cukrzyk może
nagle zasłabnąć na ulicy. Przechodnie przeważnie biorą go za pijaka. A jeśli nawet wezwą pogotowie, lekarz nie od razu może się zorientować, że to hipoglikemia. W Niemczech i w innych krajach chorzy na cukrzycę noszą specjalne bransoletki z napisem „Mam cukrzycę. Pomóż mi”. Ułatwia to pomoc w wielu niespodziewanych, trudnych sytuacjach, jednak w Polsce nie jest to powszechne.
Jak, więc rozpoznać cukrzyka w czasie ataku? Pierwszym objawem są pojawiające się drgawki, ale mniej regularne i intensywne niż te kojarzone z padaczką, drgawki mogą ustępować i powracać. Cukrzyk staje się bardzo blady i często traci świadomość, później może ona chwilowo wracać, ale chory nie będzie pamiętać, co zaszło. Może to przypominać przebudzenie z narkozy.

Udzielając pierwszej
pomocy cukrzykowi, należy się go wypytać o typ cukrzycy i spytać czy ma ze sobą leki, które zażywa. W przypadku cukrzycy typu 1, będzie to insulina, natomiast w przypadku, gdy poszkodowany jest chory na cukrzycę typu 2, należy podać leki przeciwcukrzycowe. Zależy to jednak od czasu trwania choroby. Początkowo przyjmują oni leki doustne, natomiast w późniejszym czasie choroby przyjmują insulinę. Jeśli cukrzyk nie posiada leków przy sobie, trzeba nakarmić go czymś słodkim np. czekoladą, cukierkiem czy sokiem. Oczywiście po rozpoznaniu ataku cukrzycy należy zadzwonić po karetkę, najlepiej od razu podając jak najwięcej informacji na temat przebiegu ataku.

Mieszko Pospiech

Uwaga rodzice
Powinniście zwrócić się po natychmiastową pomoc dla waszego dziecka, jeśli:
+ dziecko stale wymiotuje, zwłaszcza treścią podbarwioną zielono,
+ jest apatyczne i „nieobecne”,
+ ma ciężki i szybki oddech,
+ ma bardzo silny ból brzucha,
+ poziom cukru we krwi u jest u niego wysoki, w moczu stwierdzono obecność ketonów,
+ często odczuwa pragnienie.
W niektórych przypadkach dziecko będzie musiało być przyjęte do szpitala. Jeśli jest to możliwe, powinno być przyjęte do takiego oddziału pediatrycznego, który znajduje się pod opieką lekarzy i pielęgniarek mających doświadczenie w pracy z dziećmi chorymi na cukrzycę.

Podobne wpisy

  • Sezon na lodySezon na lody Idziemy na lody! A może by tak samemu spróbować wykonać lody lub koktajl i zachwycić naszym dziełem domowników...? Przepisy, jakie podajemy niżej są bardzo proste i szybkie, no może trochę […]
  • W kleszczach kleszczaW kleszczach kleszcza Kleszcze, komary, meszki, osy, pszczoły i bąki - to najbardziej znane owady, które potrafią nam latem dotkliwie dokuczyć, zwłaszcza gdy wybierzemy się do parku, nad wodę, na działkę, […]
  • Praca i bezrobocie – podsumowanie dyskusjiPraca i bezrobocie – podsumowanie dyskusji Czy przyszło nam żyć w warunkach zbliżonych do XIX-wiecznego kapitalizmu, czy jesteśmy skazani na bezrobocie, czy rzeczywiście istnieją instrumenty polityki ekonomicznej mogące przyczynić […]
  • Dlaczego się nie angażuję?Dlaczego się nie angażuję? Nie udzielam się w mojej parafii. Tak po prostu. Jest wiele argumentów, które utwierdzają mnie w mojej postawie. Po pierwsze – nie mam czasu. Dom/praca/szkoła są znacznie ważniejsze. Nikt […]
  • A ja kocham moją Mamę, bo…A ja kocham moją Mamę, bo… A ja kocham moją mamę bo: jest jedyna na świecie zawsze mi pomoże i doradzi lubi ze mna chodzić na spacery Iga Cywińska A ja kocham moja mamę, bo mnie kocha i daje mi pić i […]
  • Moja przynależność do parafiiMoja przynależność do parafii Trzy lata temu, zaraz po studiach, podjęłam pracę w Poznaniu. Tu też od tego czasu mieszkam, chociaż ciągle jestem zameldowana u rodziców. Kiedy jednak udałam się do proboszcza parafii […]